kochaci to nie ynaczy bzci z kims i mieci go na swoje weywanie

VN:F [1.9.13_1145]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

· Dodane przez: · w kategorii: Kocham
· Wszystkie opisy dodane przez "Anecia": 1



Komentarze
Zastrzelonastrzałemmiłości 22 stycznia 2012

Powiem ci coś .
Kiedy cię poznałam mój świat okazał się być lepszym.
Kiedy słyszałam twój głos zaniemówiłam .
Każdej nocy gdy spałeś spokojnie obok głaskałam cię po policzku .
Każdego dnia kiedy budziłeś się z niespokojnego snu wtulałam się w ciebie mówiąc : Kocham cie
Zawsze kiedy tylko chciałeś byłam obok.
Zawsze kiedy tylko wołałeś o pomoc to tylko ja stałam przy tobie i pomagałam.
Byłeś dla mnie jedynym sensem istnienia .
Byłeś dla mnie jedyną miłością bez której nie można było rano otworzyć powiek a wieczorem ich zamknąć.
Dzień w którym cię nie było był gorszy od najstraszniejszego koszmaru.
Noc w której nie było cie obok mnie była nieprzespana.
Każda chwila kiedy bałam się , że już cię straciłam była niczym czarna odchłań.
Każda minuta która mijała od twojego wyjścia do pracy wydawała się być wiecznością.
Jedno słowo które powiedziałeś było jak milion zdań.
Każdy metr który nas dzielił odbierał mi dusze .
Każdy moment pełen czułości dawał mi tyle szczęścia ile nie zdołała bym otrzymać nawet od Boga.
Byłeś niczym tlen bez którego nic nie żyło by na ziemi.
Byłeś jak słońce w pochmurny , deszczowy dzień.
Kiedy kładłeś swoją dłoń na mym policzku i ocierałeś łzy byłam pewna że mnie kochasz.
Kiedy nie potrafiłeś ułożyć zdania rozumiałam cię bez słów.
W zasadzie to przez cały czas cię rozumiałam.
Twoje myśli były jedyną rzeczą której niestety nie mogłam zobaczyć.
Nie gniewałam się na ciebie gdy wracając z pracy zapomniałeś o moich urodzinach.
Nie płakałam kiedy widziałam jak bardzo się zmieniasz .
Zamykałam drzwi kiedy wiedziałam jak bardzo potrzebujesz spokoju.
Kiedy widziałam cię za oknem wracającego z pracy serce znów było czerwone.
Cieszyłam się nawet z sukienki która wcale nie była w moim guście.
Nie traciłam nadziei kiedy tamtego dnia powiedziałeś że to ostatnie chwile spędzone razem.
Byłam głupia .
Zostawiłeś mnie dla niej .
Wybrałeś kobietę która kocha twoje zarobki.
Zostawiłeś mnie w chwili której chciałam ci powiedzieć że z naszej miłości z płodziliśmy dziecko.
Kocham je choć tak bardzo przypomina ciebie .
Nie mam już żadnej nadziei że cię zobaczę.
Nie marze, że w ogóle to przeczytasz.

Leave a comment